wtorek, 4 czerwca 2013

Działacze PZPS chcą w czwartek zorganizować na Stadionie Narodowym pokazowy sparing reprezentacji Polski i Brazylii.


Entuzjastą pomysłu rozegrania takiego treningu ma płycie Stadionu Narodowego w Warszawie jest prezes Mirosław Przedpełski. - Zależy nam, by zrobić pierwszy krok. W końcu w przyszłym roku wymarzyliśmy sobie, żeby otwarcie polskiego mundialu odbyło się właśnie na tym obiekcie - tłumaczy szef PZPS. Okazuje się jednak, że czasu zostało już niewiele a nadal nie ma ustalonych kwestii finansowych i nie są rozwiązane wszystkie problemy techniczne. - Mogę zadeklarować, że z całych sił pracujemy nad tym, aby do takiego treningu doszło. Chcemy kolejny raz pokazać, że stadion jest wielofunkcyjny i nie ogranicza się tylko do piłki nożnej - zapewnia Mikołaj Piotrowski, rzecznik prasowy Spółki PL.2012+, zarządzającej obiektem.

Bez wiercenia
Problemem, poza kosztami organizacji takiego wydarzenia, jest także ustawienie naciągu siatki. - Każdy projekt musi być komercyjny, czyli dla naszej spółki musi oznaczać korzyści finansowe - w taki sposób problem z kosztami tłumaczy rzecznik. Jeśli chodzi o zamontowanie na płycie stadionu boiska do siatkówki kłopot jest chyba jeszcze większy. - Po prostu nie wolno naruszać konstrukcji stropu, pod którym są garaże podziemne, więc jakiekolwiek wiercenie nie wchodzi w rachubę. Nasze ekipy walczą, żeby obejść ten problem i by udało się zamontować zarówno boisko, jak i słupki z naciągami bez konieczności wiercenia - dodaje.
 

3 komentarze: